Artykuly > Recenzje imprez > Le Trio Joubran: palestyńscy wyrtuozi ouda po raz pierwszy we Wrocławiu

Nieczęsto wrocławskie sceny goszczą artystów z Palestyny, a koncert, którego dotyczy ta recenzja, pokazuje jak bogata jest kultura tego kraju. W ramach Festiwalu Pax et bonum per musicam 28 września we Wrocławskim Centrum Kongresowym odbyło się niezapomniane spotkanie z Le Trio Joubran i tradycyjną muzyką palestyńską. Trzej eleganccy bracia i trzy oudy. Oud znany również jako arabska lutnia, uważany jest za jej przodka, a także za najstarszy instrument arabski. “Król wszystkich instrumentów” jest najważniejszym elementem muzycznej tradycji Bliskiego Wschodu. Z korpusem w kształcie gruszki, oud nie posiada progów, co umożliwia wydobywanie z tego niezwykłego instrumentu tak skomplikowanych orientalnych, pustynnych dźwięków.

Podczas wrocławskiego koncertu bracia Samir Wissam i Adnan dzielą się historią swojego romansu z oudem. Szacunku i pasji do tego instrumentu nauczyli się w rodzinnym domu, pochodzą bowiem z rodu mistrzów lutników grających na oudzie oraz wytarzających ten instrument od czterech pokoleń. Z pośród trójki najmłodszych przedstawicieli rodu to Wissam poszedł ślady przodków, prócz opanowania gry na instrumencie, również został lutnikiem. Wszystkie trzy instrumenty, które możemy oglądać na scenie, są dziełem, Wissama. Choć opowieść braci jest niezwykle fascynująca, to słowa tracą znaczenie, kiedy głos zabiera muzyka. Na pierwszy rzut oka widać (i słychać), że Le Trio Joubran zwiedziło już niejedną scenę w różnych zakątkach świata. Pewność siebie i elegancja z jaką zasiadają za swoimi instrumentami mówią wiele. W koncertowy skład zespołu wchodzi również perkusista Yousef Hbeisch, który – jak się okazuje – idealnie uzupełnia hipnotyzujące kompozycje tria swoimi mistrzowskimi rytmami i nutami (jego solowe momenty są pradziwymi orientalnymi perełkami koncertu). Sami bracia do perfekcji opanowali sztukę harmonii i synchronizacji. Siedząc wygodnie w fotelu, mając oczami skupionych artystów, a w uszach raz to dynamiczne, a raz melancholijne “zawijasy”, z łatwością przenosimy się do krainy, której tymi dźwiękami oddycha się niczym powietrzem. To zabawa nutami, która odbijane są jak piłeczka, by później zgodnie razem zaśpiewać w chwytającej za serce harmonii. Tak pięknej i zgodnej współpracy na scenie Wrocław nie widział już dawno. Przed każdym kolejnym utworem słyszymy poetyckie wprowadzenie do utworu, jego źródła i inspiracji.

Foto: Le Trio Joubran we Wrocławskim Centrum Kongresowym.

Inicjatorom Festiwalu Pax et bonum per musicam należy się wielkie uznanie za zaproszenie palestyńskiego tria do Wrocławia (po raz pierwszy!). Wcześniej bracia zagrali m.in. na Ethno Port Festivalu w Poznaniu. Mówili wtedy, że zaskoczyła ich liczba widzów na koncercie – widzów, którzy byli zaznajomieni z ich repertuarem i reagowali bardzo entuzjastycznie. Wyznali, że to naprawdę niezwykłe jak bardzo ludziom podoba się ich muzyka, a takie sytuacje sprawiają, że czują się naprawdę dumni i szczęśliwi. Przesłaniem wrocławskiego koncertu braci, którzy na co dzień mieszkają we Francji, było ich wyznanie, że najbardziej na świecie pragną wolności i pokoju dla swojej ojczyzny. Trudno było się z nimi nie zgodzić. Konflikt – konfliktem, ale piękna muzyka łagodzi obyczaje, a Samir, Wissam i Adnan swoją pasją, i szczerością pokazują, że palestyńskie bogactwo kulturowe zasługuje na uznanie na całym świecie. Wrocławski koncert zdecydowanie to potwierdza.

Anna Luchowska