Sortuj wedlug: tytulu | daty | popularnosci

6-8.06.2008 Wrocław, Punx Piknik
Pierwsza kapelą, która zagrała tego wieczoru był Molotov Complex. Jest to bardzo międzynarodowy skład bo chłopaki aktualnie mieszkają w Holandii ale pochodzą z Polski, Słowacji i Francji. Publiczność zgromadzona na CRK usłyszała szybki "chropowaty" hc/punk, a wokal w bardziej melodyjnych fragmentach kojarzył mi się z Under The Gun.
Wczoraj we wrocławskim klubie Łykend odbył się finał Festiwalu wRock 2008.
Festiwal Frankofoński, w ramach którego występowali francuskojęzyczni artyści, miał na celu rozpropagowanie i zapoznanie Polaków z kulturą naszego europejskiego znajomka. Przy imprezach tego typu istnieje pewna obawa, że wybierze się artystów „ugładzonych”, którzy „godnie” i „odpowiedni sposób” promować będą swój ojczysty kraj. (Klub Firlej, 15.03.2008)
Takiego przyjęcia nie spodziewał się nikt. Na pewno nie spodziewali się go organizatorzy, którzy zostali całkowicie zaskoczeni ilością osób, które pragnęły się dostać na koncerty w Polsce. Zarówno krakowski, jak i wrocławski, na którym miałem okazję być, wyprzedały się całkowicie.
21 i 22 kwietnia we wrocławskim klubie Łykend mieliśmy okazję zobaczyć 8 zespołów, które wystąpiły w półfinale Festiwalu wRock 2008: Tea, Instytut, Zylion, Pajujo, Muka, Zaszyty, IMP, Holden Avenue.
Proponując znajomym koncert Lvmen znałem z góry ich reakcję. Sformułowanie „czeski metal” budzi niestety dość nieuzasadnioną wesołość w niektórych kręgach, ale niezrażony podjąłem się ciężkiej walki na polu uświadomień muzycznych. (Firlej, 29.03.2008)
Marcowy koncert SNL odbyć się musiał w o wiele skromniejszych warunkach wrocławskiego klubu Alibi. Sam występ był częścią większej trasy związanej z promocją płyty „Autor”, której treścią są zaaranżowane na nowo utwory Jacka Kaczmarskiego. (klub Alibi, 30.03.2008)
Koncert tradycyjnie rozpoczął się z "lekkim" opóźnieniem, tzn ok 20 zamiast o 19. Był to pierwszy hc/punkowy koncert w klubie "Droga do Mekki" na jakim miałem możliwośc być, warunki całkiem przyzwoite, dobra akustyka i do godziny 21 piwo w cenie 4 zł.
Wiosna Reggae poprzeplatana trzecią już edycją zorganizowanej trasy

koncertowej Punky Reggae Live za nami. Chodź dni koncertów przypadły

raczej na przedwiośnie, a w WFF-ie było jak w garncu (melomani w

przeróżnym wieku i o przeróżnych preferencjach muzycznych), dało odczuć

się powiew wiosennej radości i przebudzenia. w WFF-ie przez trzy dni

muzyka nie cichła.


strona: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] | wszystkich artow: 308